Federacja Al Rajn była poganiana by jak najszybciej podpisała Małą Kartę Mikrooceanii przez pozostałych członków “Piątki”. tymczasem to w innych państwach sprawa jest “zakorkowana” jak butelka starego wina.
Elderland, Mikrosławia (dawniej Nowal) i Natania te państwa nie podpisały jeszcze Małej Karty. Elderland udziela się niewiele, być może ze względu na okres wakacyjny, jednak to Elderland wraz z Okoczią są pomysłodawcami Unii Mikrooceanii a to do czegoś zobowiązuje. Ostatnie informacje przekazane przez delegację Elderlandzką pochodzą z dnia 17 lipca 2009 w których Adrian Scott informuje, iż władza KE złoży podpis pod MK do końca miesiąca. Jeśli ta informacja ma nas pocieszyć to pocieszenie jest nikłe, wszak minęło już tyle czasu a o planie czteromiesięcznym Ekscelencji Żelaznego Żuka nie warto już nawet wspominać.
Wyjątkową opieszałością wykazuje się Natania która 7 lipca zadeklarowała gotowość do podpisania karty w przeciągu 3 dni. Niestety skończyło się na deklaracji i na podpis przychodzi nam czekać 14 dzień i nie wiadomo ile jeszcze.
Po Nowalu czyli nowej Mikrosławii praktycznie nie ma śladu w debatach mimo tego iż delegacja stale się powiększa (ostatnio dołączył do niej Daniel Maksymilian Sayroni przyp. red.). Tak naprawdę mało kto w UM wie jak wygląda sprawa MK w tym państwie.
Pozostaje mieć nadzieję iż kraje do końca lipca podpisza kartę i będzie można przeprowadzić referenda nad Wielką Kartą Mikrooceanii. Czas stale ucieka a ide Unii Mikrooceanii ślizga się nam w rękach jak mydło.

